Prosto do zapisków

zapiski z rozmów z ludźmi, którzy coś robią

Temat z notesu · 5 zapisków

Rzemiosło

Praca rąk i narzędzi: glina, drewno, kafle, skóra. Rozmowy o tym, czego nie da się przyspieszyć.

Makaron schnący na stelażach w małym zakładzie

· okolice Ostrołęki

Trzy osoby, jedna linia i makaron suszony przez trzydzieści godzin

W małym zakładzie pod Ostrołęką makaron robią trzy osoby na jednej linii, z mąki, jaj od sąsiadów i czasu. Najwięcej czasu zabiera suszenie: około trzydziestu godzin w ciepłym pokoju z wentylatorami, w którym nie wolno się spieszyć.

Młot nad rozgrzanym żelazem na kowadle

· okolice Częstochowy

Żelazo mówi kolorem. Dzień w kuźni pod Częstochową

W kuźni pod Częstochową nie ma termometru przy palenisku. Kowal patrzy na kolor stali i wie, czy jeszcze może kuć, czy już musi przestać. Spędziłam u niego dzień i próbowałam nauczyć się tych kolorów. Nauczyłam się dwóch.

Dłonie przy pracy nad butem w warsztacie szewskim

· Lublin

Szewc z Lublina mówi, że buty umierają od obcasa

Mały zakład szewski w lubelskiej kamienicy, półka z butami czekającymi na odbiór i szewc, który po obcasie poznaje, jak ktoś chodzi. Siedziałam u niego cały dzień i liczyłam pary.

Belki materiału technicznego na linii w zakładzie

· okolice Kalisza

Plandeki się nie szyje: zgrzewanie w pracowni pod Kaliszem

W pracowni pod Kaliszem plandeki na naczepy, zadaszenia i osłony powstają bez igły i nitki. Tkaninę łączy się gorącym powietrzem i dociskiem, a potem rozrywa próbkę, żeby sprawdzić, czy szew jest mocniejszy od materiału.

Dłonie wycinają kafle z gliny na stole warsztatowym

· okolice Sandomierza

Zdun spod Sandomierza nie lubi, kiedy ktoś się spieszy

Stary piec kaflowy w wiejskim domu rozbiera się kafel po kaflu, numeruje kredą i stawia od nowa. Spędziłam przy tym jeden dzień i dowiedziałam się, że najdłużej trwa to, czego nie widać.